wtorek, 3 lipca 2012

Po prostu relaks / Just Relax

Jak słusznie zauważyła Ibi, nic w życiu nie trwa wiecznie. I oto nadszedł moment, żeby po ponad 3 latach pożegnać wyjątkowe miejsce, jakim jest Art-Piaskownica. Nie była to łatwa decyzja, ale czas już był ją podjąć. Dzięki zaproszeniu Nulki, które bardzo mnie wtedy zaskoczyło, współtworzyłam zespół od samego początku i nawet nie umiem wyrazić, jak wiele dla mnie znaczy, że mogłam uczestniczyć w tym przedsięwzięciu. Ponad 100 prac, które dla Piaskownicy powstało, to dla mnie wyzwania, które pozwoliły bardziej niż cokolwiek innego rozwinąć skrzydła, przekroczyć własne granice, przełamać wewnętrzny opór. Dziękuję Wam, Dziewczyny, za to niesamowite doświadczenie. A nowemu zespołowi życzę mnóstwa kreatywności i trzymam kciuki!
As Ibi rightly stated, nothing lasts forever in life. And here's the time, after over three years, to say goodbye to a special place, Art-Piaskownica challenge blog. It wasn'a an easy decision, but it was high time to make it. Thanks to Nulka's invitation that surprised me a lot at the time, I belonged the the DT from the very beginning and I can't even express how much it means to me I could be a part of this project. Over a hundred creations for Piaskownica made true challenges for me and let me spread my wings, cross the border and overcome prejudices more than anything else in my creative life. Thank you, gals, for this incredible experience. I wish the new Team a lot of creative ideas and I keep my fingers crossed for you!

Na koniec jeszcze ostatnia praca dla Piaskownicy, w ramach Projektu 12/12. W edycji czerwcowej inspirowałyśmy się zdjęciem i słowem "RELAKS".
As a farewell, the last project for Piaskownica, within the 12/12 Project. In June we were inspired by a photo and the word "RELAX".


Ze zdjęcia inspiracyjnego zaczerpnęłam kolorystykę, a słowo, jak widać, znalazło się w tytule :-) Sam LO taki trochę misz-maszowy, niezobowiązujący, taki właśnie na luzie :-) I wreszcie sięgnęłam po długo chomikowane dodatki z różnych kolekcji!
I used the colour combo from the photo, and of course the word is in the title :-) The LO itself is a bit of mish-mash, carefree, just exactly relaxing :-) And I have finally used some long-hoarded embellies from various collections!



Jako, że nie wszystko mi idealnie pasowało kolorystycznie, zawijas podkolorowałam Promarkerem, a kwiaty glimmer mistem ;-)
As some embellishments didn't match the colours exactly, I adapted the flourish with a Promarker, and the flowers with glimmer mist ;-)



Relaksujcie się więc i korzystajcie ze słońca :-)
So, just relax and  enjoy the sun :-)

5 komentarzy:

Po prostu Asia pisze...

Szkoda, że opuszczasz Piaskownicę, ale chciałam Ci bardzo podziękować za za wszystkie Twoje prace, które były szalenie inspirujące!
Scrap bardzo mi się podoba :) Mimo że są kwiatki, motylki i błyskotki zdjęcie chłopaka jak najbardziej pasuje.

IWA pisze...

Świetny, bardzo lekki mimo tylu dodatków!

zuziucha pisze...

Pięknie jak zwykle. W życiu bym nie zgadła że te perełki są kolorowane.

Ludkasz pisze...

Fantastyczny!!!

Asia pisze...

Bardzo relaksujące Lo :) i ten wentylator, w sam raz na taka pogodę :)