wtorek, 3 grudnia 2013

Pachnące prezenty / Scented Gifts

W tym roku moi świąteczni goście dostaną upominki całkowicie handmade :-) Postanowiłam ich bowiem obdarować własnoręcznie zrobionymi mydełkami. A te z kolei zapakowałam we własnoręcznie zdobione opakowania ;-) przy okazji prezentując inspirację na kolejne wyzwanie Craft4You:
This year my Christmas guests are getting gits all handmade :-) I decdied to present them with little scented soap bars I made, and then packed into bags I decorated myself too :-) and at the same time presented them as inspiration for the latest challenge at Craft4You:


A opakowania są banalnie proste (i dobrze, bo mam jeszcze kilka(naście) do zrobienia ;-)): mydełka włożyłam do foliówek na kartki, skleiłam górny brzeg taśmą, z papieru docięłam etykiety i ozdobiłam dziurkaczem:
The packaging is a piece of cake, really (which is great as I have (many) more to make ;-)): I put the soaps into foil bags I pack my cards into, I sealed the upper edge with adhesive tape, cut strips of paper to measure and punched a decorative border:


Tak przygotowane bazy nałożyłam na torebki i przypięłam zszywkami, które zamaskowałam sznureczkiem.  Potem ułożyłam kompozycję wokół stemplowanej etykietki:
I wrapped the bags in those paper tops and secured with mini staples I then masked with linen string. Finally I attached the poinsettia-holly cluster around the round tag:


Podlinkowane materiały znajdziecie na blogu Craft4You.
You can find linked supplies on the Craft4You blog:


Żeby nadać mydełkom świąteczno-zimowy wygląd, użyłam silikonowej formy do babeczek ;-) - na szczęście silikon nie przyjmuje zapachów, więc po kilkukrotnym umyciu znowu wykorzystam ją do pieczenia ;-) Są też aniołki, które znacie z kartek - bo to właściwie formy do mydła są, tylko nie zapełniałam ich całkowicie ;-)
To give my soap bars wintery-Holiday look I used my silicone baking form ;-) Silicone doesn't absorb smells, so after washing it several times I'll use it for baking again ;-) I also used the angel forms that you already know from my latest cards - they are actually soap forms, only I didn't fill them to the full ;-)


Mydełka robiłam oczywiście wspólnie z chłopakami - polecam, przednia zabawa dla dzieciaków!
Of course I made the soaps with my  boys - great fun for the kids!

11 komentarzy:

pomieszane-poplątane pisze...

Świetny pomysł:) i wygląda cudnie:)

LiOnka pisze...

Piękne mydełka i idealnie zapakowane:)

Ullika pisze...

Sliczne opakowania i super pomysł z mydełkami.

Barbara pisze...

Mydełka są cudne,aż żal się nimi umyć ;)

Oliwiaen pisze...

Dziękuję Wam bardzo :-)
Barbara - dokładnie tak :-) Chłopcy stwierdzili, że te mydełka, które zostaną u nas, będą "tylko do pachnienia" ;-))

Wioletta Jagiełło-Czech pisze...

Piękne prezenty przygotowujesz dla swoich gości. Mydełka są śliczne i dokładnie tak jak powiedziałyście, będą zapewne pachnąca ozdoba łazienki, bo żal byłoby je używać. :)

Zielonooka pisze...

cudowne te mydełka, tylko do ozdoby bo żal je zużyć :)
wspaniały pomysł Maju :)

Ludkasz pisze...

Śliczne prezenciki:)

Natka pisze...

Nie ma lepszego prezentu niż własnoręcznie wykonany i do tego cudnie opakowany!

Chasia pisze...

Kreatywna praca :) Brawo!

asia3city pisze...

Trochę podrążyłam na blogu i wszystko się wyjaśniło. Masz jakąś recepturę na te mydełka bo sama chętnie bym sobie porobiła. Organizowałam kiedyś warsztaty dla klas I-III w mojej szkole ale to była firma więc glicerynowe pachnące mydełka były owiane tajemnicą przepisu