piątek, 15 kwietnia 2016

Ażur i róże / Openwork Background and Roses

Oto moja druga inspiracja dla Maja Design. Nowy wykrojnik, który pokazałam przy kartce komunijnej, nie daje mi spokoju ;-)) Użyłam go więc ponownie tworząc ażurowe tło do kartki:
Here's my second inspiration for Maja Design. I can't just put away this new die I used for my First Communion card ;-)) And so I used it again to make an openwork background for this card:


Wycięłam niemal całą powierzchnię wierzchniej warstwy kartki, zostawiając tylko nieco miejsca na kompozycję kwiatową:
I die-cut almost the whole space of the top layer, leaving only enough room for the flower cluster:


Aby uwidocznić ażur, pod kremowym wycinanym papierem umieściłam różowy arkusz, oddzielając obie warstwy dziesiątkami malutkich kosteczek ;-)
To make the cutting stand out even more, I matted the top paper with a pink sheet and separated them with dozens of tiny 3D dots ;-)


Na koniec podkreśliłam krzywizny zawijasów perełkami w płynie:
I finished the card off by accenting the curves with liquid pearls:


Na blogu MD znajdziecie listę materiałów, a tymczasem życzę Wam miłego dnia :-)
You can find the list of supplies on hte MD blog, and in the meantime - have a nice day :-)

10 komentarzy:

el pisze...

cudowna kartka , jak patrzę na Twoje ostatnie inspiracje to go zapragnęłam - nigdzie go już nie ma niestety

Arte Banale pisze...

Prześliczna!

Joanna Jankowska pisze...

No i przez Ciebie będę zdesperowana ;-) ;-) Piękna!

Dobra pisze...

Karteczka jest cudowna, a ten wykrojnik niesamowitej urody. A możesz zdradzić jakiej jest firmy.

aga-craft pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Malgodia pisze...

Przepiękna :)

Oliwiaen pisze...

Bardzo dziękuję :-)
Asiu, warto się zdesperować ;-)
Dobra - to wykrojnik Sizzix i faktycznie jest niedostępny, ale można napisać do Strychu i zamówią :-)

aga-craft pisze...

Śliczna karteczka. Oczu nie można oderwać.

Ellen pisze...

So beautiful.....love it!
Xx Ellen

Ludkasz pisze...

O rany, ale cudo! Wykrojnik rewelacja, nie widziałam takiego sizzixa