Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem pierwszego spotkania scrapowego w Rzeszowie - i chociaż byłam cały czas w biegu, to cieszę się, że udało mi się tam dotrzeć :-) Spotkałam kilka znajomych twarzy, i choć z niektórymi nie zdążyłam już pogawędzić - to miło było Was było spotkać!
Dziękuję bardzo Organizatorkom za zaproszenie (i wspaniałą organizację :-)) oraz moim przemiłym Kursantkom, z którymi czas warsztatów upłynął jak krótka, ale baaaaaardzo przyjemna chwila :-) Spójrzcie tylko, jakie zdolne miałam uczennice!
Aż trudno uwierzyć, że to pierwsze próby kolorowania tuszami!
Mam nadzieję, że Rzeszów na stałe zagości na mapie spotkań scrapowych - do zobaczenia więc znowu :-))
Christmas in July–koty przejmują prezenty
21 godzin temu




