sobota, 15 stycznia 2011

Koronkowa dziewczynka / A Lace Girl

czyli karteczka, którą przygotowałam na koronkowe wyzwanie Carol dla Lemonade :-))
i.e. a card I made for Carol's LACE challenge at Lemonade :-))


Koronka to stempelek Lemonade, embossowany białym pudrem do detali:
The lace is a Lemonade stamp I then embossed with the detail white powder.


Ponieważ to właśnie koronka miała być główną ozdobą, pozostałe dodatki są malutkie: różyczki z brokatem i metalowa sukienka baletniczki :-)
As the lace was to be a main decorative element, I used just small roses and a metal ballerina dress :-)

Kartka była również chrztem bojowym dla nowej maszyny do szycia :-))
The card was also a baptism of fire for my new sewing machine :-))

czwartek, 13 stycznia 2011

Dziadkowie w art deco i miętowe love / Grandparents in Art Deco and Mint Love

czyli moje ulubione papiery Graphic45 w natarciu :-)) Kartki zrobiłam według mapki Skipping Stones Design, którą znalazłam u Amy Sheffer.
i.e. my favourite Graphic45 papers in use :-)) I used the Skipping Stones Design sketch I found at Amy Sheffer's.

Ta dla dziadka oddaje mapkę dość wiernie:
The one for a grandpa follows the sketch quite closely:

 
 


A ta dla babci trochę mniej ;-))
and the one for a grandma a bit less closely ;-))

 
 


A na deser miętowe love na cardlift Kobens w Piaskownicy :-))
and for afters a mint love card for Kobens' cardlift at Piaskownica :-))

środa, 12 stycznia 2011

Dla babci i dziadka / For Grandma & Grandpa

W ramach inspiracji dla Craft4You zrobiłam kartki retro dla babci i dziadka. Chciałam, żeby były takie nostalgiczne, pachnące ziołami z babcinego kredensu i pożółkłymi zdjęciami z pudełka...
Within my DT Tuesday posts for Craft4You I made retro cards for Grandma & Grandpa. I wanted them to look nostaligc, as if smelling like herbs from my grandma's cabinet or yellowed old photos from the box...

 
 

 
 

A brokat - z przyzwyczajenia! :-DD
I added glitter just out of habit! :-D

wtorek, 11 stycznia 2011

Szyję sobie :-) / I'm Sewing

Zrobiliście jakieś postanowienia noworoczne? Ja podeszłam do tematu ostrożnie, żeby potem pod koniec roku nie znaleźć listy niespełnionych obietnic - ale tego jednego postanowienia bardzo chciałabym się trzymać: wreszcie zacząć jakoś sensownie zużywać resztki. W ramach realizacji tego postanowienia - patchwork dla Lemonade :-))
Have you made any new year resolutions? I'm a bit cautious about that, in order not to find myself at the end of the year with a list full of promises not kept - but I'd like to keep at least this one: at last start to use left-overs. Within this resolution -  a card for Lemonade :-)

 

sobota, 8 stycznia 2011

Odmierzam czas / I Measure Time

bo tak szybko mija! Za szybko...
beacuse it goes by so quickly! Too quickly...
Chyba tylko dzieci cieszą się z tego upływu czasu, który zbliża ich do upragnionego "bycia dużym" - postanowiłam więc, że na rękoczyny MonyLisy zrobię zegar właśnie dla nich. 
I guess only kids are happy with time passing, as that brings them closer and closer to "being big" - so I decided to make a clock for them, and for MonaLisa's challenge.

Nie czuję się pewnie w rękoczynach, więc użyłam głównie gotowców: tarczy Heidi Swapp, zegara Stamps Away! i figurek z Wycinanki..
I'm not self-confident about craft projects, so I used mainly ready-made goodies: a ghost clock face by Heidi Swapp, the chipboard clock with works by Stamps Away! and dino shapes from Wycinanka.

Żeby dopasować zegar kolorystycznie do pokoju chłopaków, użyłam farb lateksowych, którymi jest pomalowany ;-))
To match the colours to those in the boys' room, I used the same latex paints it's been painted with :-))

 
Okazało się, że nadają się również do stemplowania! Brzegi tarczy są ostemplowane różnymi stempelkami z tego zestawu Basic Grey.
It turned out they're also fit for stamping! I stamped the clock face's edges with various stamps from this set by Basic Grey.

Koniecznie zjarzyjcie do Piaskownicy obejrzeć inne fantastyczne zegary!!
You must go and see ohter fantastic clocks by our DT at Piaskownica!

wtorek, 4 stycznia 2011

Happy Together

Dzisiaj zaświeciło słońce, pierwszy raz w tym roku :-)) I od razu robi się weselej, i człowiek sięga po soczyste kolory :-) A konkretnie po mgiełki, które lubię coraz bardziej (i które powoli przestają mieścić się w pudełku, hmmm...) i piękne foliowane papiery Pink Paislee, które lubię bardziej niż bardziej :-)
Today the sun's shining for the first time this year :-) And instantly you look brighter and reach for juicy colours :-) I for instance reached for the Glimmer Mists that I like more and more (and therefore find it more and more difficult to fit into a box, well...) and gorgeous foiled Pink Paislee papers that I like even better :-)



Popsikany papier nie wymagał już w zasadzie dodatków, więc tylko takie drobiazgi dokleiłam:
The misted paper didn't actually need many embellisments, so I added just a few:

 
 
A wszystko to w związku z cotygodniową porcją inspiracji dla Craft4You :-)
And all this because of my weekly inspiration blog post for Craft4You :-)

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Gazetowy bukiet ślubny ;-)) / A Newspaper Wedding Bouquet

Na wyzwanie recyklingowe do Piaskownicy, podane przez Anitę.
Nie powiem, namęczyłam się, może dlatego, że nie czuję zbytniej weny w tego typu projektach, nie wiem nawet, czy to jeszcze recykling, zważywszy na ilość zmarnowanego materiału ;-)) Ale zrobiłam, więc pokazuję :-)
...I made for Anita's recycling challenge at Piaskownica.
I won't lie it was easy, such projects are not my favourites, I'm not good at crafting and I'm not sure whether it's still recycling, taking into account how much material was wasted ;-)) But I've done it, so I'm showing :-)

Róże "pokolorowane" glimmerami.
I "coloured" the roses with Glimmer Mists.

niedziela, 2 stycznia 2011

Nowy Rok zaczynam :-) / I'm Starting the New Year

...od lata :-DD
Na pierwsze tegoroczne wyzwanie Lemonadowe ozdobiłam ramkę (z obowiązkowym stemplem, rzecz jasna :-)) - u mnie ze zdjęciem, Filipa na kuźnickiej plaży, z jakże niezbędnym na piachu kołem ratunkowym ;-))
...with summer :-DD
For the first Lemonade challenge this year, I decorated a frame (with the required stamp, too :-)) - with a photo of Filip on the beach in Kuznica, holding a lifebuoy, so necessary on the sand ;-))



Wymagany stempel to jeszcze Polpompowy kompas, rolę szkiełka pełni akrylowa naklejka, a rdzy i szlamu - brokaty :-)
The required stamp is a compass image from Polpomp, an acrylic sticker acts as the glass and glitter - as rust and mud :-)
Na zdjęciu nie bardzo widać, że ramka jest mocno przestrzenna - ma prawie 3 cm głębi ;-) zmieściły się więc koraliki, muszelki i jakiś korzeń/roślina, znaleziony w pudełku z różnościami. W roli piasku - flowersoft :-)
The photo doesn't show well how deep the frame is - almost 3 cm, so I managed to put in beads, shells and some root/plant I found in the miscellanea box. The sand is...flowersoft :-)

Ramkę najpierw spryskałam złotą Pearl Mist, a potem narożniki pomalowałam białą Distress Crackle Paint.First I misted the frame with golden Pearl Mist and then painted the corners with white Distress Crackle Paint.

Jeśli tylko macie jakiś stempelek Lemonadowy, zapraszam do udziału w wyzwaniu :-)
You can also join the challenge, that is, if you have a lemonade stamp :-)