niedziela, 23 czerwca 2013

Witamy na pokładzie :-) / Welcome Aboard :-)

Dziękuję bardzo za miłe słowa pod adresem dotychczasowego wyglądu pokoju chłopców :-) Cieszy mnie to tym bardziej, że o ile w pracach nie stronię od kolorów, to jednak na ścianach własnego domu nie jestem już taka odważna ;-) i pokój chłopców jest (obok mojej dziupli latte) jedynym pomieszczeniem, gdzie ściany nie są ecru ;-) 
Ciekawa jestem, czy i zmiany, które w nim zaszły, przypadną Wam do gustu! 
A zaczęło się od pogłębiającej się miłości chłopaków do wody - morza, jezior, nawet chlorowanej basenówki ;-) Chociaż mieszkamy niemal w górach, sercu bliższe są wiosła niż narty ;-) Stąd zrodził się pomysł na żeglarsko-morskie akcenty  - a zacząć należało od zmiany kolorystyki. Jakoś bowiem limonkowa zieleń z morzem mi się nie kojarzy ;-) 
Thank you so much for your sweet comments on the previous look of the boys' room :-) I'm so happy because even though I don't hesitate to use colours in my creations, I'm not so brave about the walls in my home, and the kids' room was the only one (apart from my latte scraproom) in our house with other than cream colours on the walls ;-)
I'm keen to learn whether you'd also like the changes!
And they all started with the boys' growing love for water - the sea, lakes, even chlorinated pool water ;-) Though we're leaving almost in the mountains, oars are closer to the heart than the skis ;-) And thus came the idea for some sailing-marine decor elements - and first we needed to change the colour palette, as I somehow don't associate lime green with the sea ;-)


Miałam nadzieję na szybką robotę tylko z dwiema ścianami i paskami, którym postanowiłam nadać barwę chłodnego beżu i lekkie, jednowarstwowe odświeżenie odcieni błękitu - ale ku mojemu zdumieniu okazało się, że kolorów sprzed trzech lat próżno szukać w aktualnej ofercie i w rezultacie trzeba było przemalować wszystko - dobrze, że pomagała mi siostra, bo w życiu bym nie zdążyła, na wszystko miałam tylko 5 dni ;-) Po zużyciu więc 100 m taśmy malarskiej, najtrudniejsza ściana gotowa :-) I powiem Wam, że jestem z siebie dumna ;-))
I hoped for an easy job with re-painting just two walls and the green stripes I intended to change into cool beige, and just a quick one-layer renovation of the blue hues - but to my great surprise the colours we chose three years ago are no longer in the offer and so we had to paint everything - luckily my sis helped me, otherwise I would never manage it in just 5 days! And so, having used up 100 m painting tape, I finished the most difficult wall :-) And I tell you I'm proud of myself ;-))


Nie miałam zamiaru urządzać od razu całości, a tylko nadać kierunek, dlatego też obecny stan jest dopiero punktem wyjściowym, na dopieszczenie detali mamy całe wakacje. Oto i on:
I didn't intend to arrange the whole room, just to point the direction, so the current look is just the starting point to be further refined throughout the summer. And here it is:


Miejsce stoliczka zajmie oczywiście coś większego, chłopcy sami sobie wybiorą. Szafa i regał stanęły obok siebie:
Of course, instead of the little table the boys will choose something bigger. The wardrobe and shelves are now together:


A głównym spełnionym marzeniem jest piętrowe łóżko:
The main dream that has come true is the bunk bed:

I właśnie w tym kącie widać kierunek stylistyczny ;-) Na uszycie narzut i poduszek się nie porwałam, za to uszyłam girlandy i bannerki na okno z tych samych materiałów. I też jestem z siebie dumna, bo udało mi się, o dziwo, niczego nie zepsuć (bo tych skulkowanych szwów z tyłu przecież nie widać ;-)) Nie miałam niestety szablonów ani stempli na tyle dużych, żeby ozdobić materiał, wykorzystałam więc...materiałowe podkładki na stół :-)
This corner now shows the direction of style ;-) I didn't dare to tackle sewing the patchwork bedspread or pillows, but I did sew the banners and the window decoration using the same cloth. And I'm proud of myself again as I didn't ruin anything (you can't see the bad sews on the back side, can you? ;-)) Unfortunately, I didn't have templates or stamps big enough to decorate the fabrics, so I used... cotton table mats :-)


Na górze rezyduje kapitan Kuba (zastanawiam się jeszcze, czy przemalować półeczkę na biało, czy zostawić tak, jak jest):
The upper deck belongs to Capt'n Kuba (I still haven't decided whether to paint the shelf in white or leave it):


Dolny pokład należy do majtka Filipa:
The lower deck is the reign of Sailor Filip:



Jest też prawdziwy pagaj:
There's also a real oar:


...i nieprawdziwe koło ratunkowe :-)
...and a decorative life buoy :-)



Wspinaczkę na bocianie gniazdo też można poćwiczyć:
You can also practice climbing to crow's nest:


Kiedy już zostanie wybrane coś do pisania/rysowania/odrabiania lekcji, powiesimy półki, ramki ze zdjęciami i zegar:
When the boys choose some furniture to write/draw/do homework, we'll hang up the shelves, photo frames and the clock:


A gdy to już nastąpi, zaproszę Was tu znowu :-) 
Tymczasem medal dla tych, którzy dotarli do tego miejsca! :-)
When it happens, I don't hesitate to invite you here again :-)
And in the meantime, a medal for all who managed it here! :-)

26 komentarzy:

Mimowolne Zauroczenia pisze...

kapitalnie!
stworzyliście super miejsce z charakterem.
Maju, poproszę o namiar (jeśli to nie tajemnica) na pagaje i koła-szukam od dawna i jeszcze nie natrafiłam, byłabym ogromnie wdzięczna, pozdrawiam
MZ

Beata oln pisze...

Jest pięknie! Wspaniale czujesz klimaty marynistyczno-żeglarskie i było to już widać w Twoich scrapowych dokonaniach, które dobrze pamiętam, jak choćby albumik z wypadu na nasze mazurskie jeziora. Chłopaki muszą mieć to "coś" w genach, widać to było choćby w sesjach foto. W pokoiku urzekająca po prostu jest kompozycja patchworkowo-poduchowo-girlandowa!

moooni-que pisze...

ależ tu przytulnie :-)
marynarskie posłania są cudowne! :D

Misiówa i Spółka:-) pisze...

Genialne to mało powiedziane, świetny wystrój, świetne dodatki.Brak mi słow,aby wyrazić Twój talent. Super!!!

Ewelina pisze...

Super, wspaniala przemiana!

Osowiała Sowa pisze...

Jest świetnie! Wszystko takie dopracowane i przemyślane i co najważniejsze - nie zagracone :))

Teo pisze...

super
bardzo fajny klimat się zrobił w pokoiku teraz

i powodzeniu w dodawaniu dodatków :)

a co do łóżka pietrowego to rozumiem chłopaków
marzyłam o takim całe moje dzieciństwo
moje dzieci też - i takie dostali jak mieli wspólny pokoj

a nawet teraz kiedy pokoje mają oddzielne - to łóżka nadal piętrowe - na dole z biurkami maja;)

Oliwiaen pisze...

Dziękuję bardzo :-)

Pagaj i koło upolowałam na allegro - trochę to zeszło, bo przeważały koła o małej średnicy, ale w końcu się udało.

Jadwiga pisze...

Cudowne miejsce stworzyłaś- tu nie można się nudzić ;)

weris pisze...

wow, ale genialne! Padłabym z radości dzięki takiej niespodziance. Gratuluje, bo moim zdaniem urządzanie pokoju to nie taka łatwa sprawa, a ten jest cudowny :)

wykon-Ania pisze...

Super przemiana :-) Wyszło jak dla mnie w 100% bezbłędnie! Gratuluję i pozdrawiam! :-)

Bea pisze...

Świetne te paski!!! Pięknie wyszlo!

Lakuna pisze...

super przemiana

Katarynka pisze...

Świetne miejsce stworzyłaś swoim chłopakom! Naprawdę, pokój z morskim klimatem! Gratuluję pomysłu i super aranżacji!
Pozdrawiam,
Katarynka

zuziucha pisze...

o kurcze.... Kopara mi opadła.... Ja czekam aż Lili trochę podrośnie i też łóżko pietrowe kupujemy i jakis mini remoncik w pokoju dziewczyn. Tyle ze ich pokoik jest malusieńki :( Jestem pod ogromnym wrażeniem tego co wyczarowałaś!!!

Ilona Konarczak pisze...

Jak najbardziej możesz, a nawet powinnaś być z siebie dumna - pokój wygląda fantastycznie,klimat morski oddaje każdy szczegół pokoju, a ściana wyszła fenomenalnie!!!

rosaliaa pisze...

jestem pod ogromnym wrażeniem tej przemiany. brawo!!

Kamilcia pisze...

super :) regał wspinaczkowy - świetny patent :)

Mimowolne Zauroczenia pisze...

bardzo dziękuję za odpowiedź.

LiOnka pisze...

Pokój jest świetny! Wszystko prezentuje się rewelacyjnie:)

Wioletta Jagiełło-Czech pisze...

Pokój jest świetny, ma super morski klimat. Z ciekawością obejrzę kolejne zdjęcia ich pokoju. Zrobiliście kawał dobrej roboty. :D

Hogata pisze...

Wspaniały pomysł i piękne wykonanie z dbałością o każdy szczegół. Brawo :)

mm.edukacja@poczta.onet.pl pisze...

Świetny pomysł. Myślę o pokoju dla mojego nienarodzonego jeszcze dziecka... Miałam kłaść tapetę na jedną ścianę, ale malowanie jest lepszym pomysłem...Gdy zmieni się zdanie po jakimś czasie, po tapecie zostaje problem ze ścianą, a tak można w każdej chwili przemalować na jaki się chce kolor:)

makuszka pisze...

świetny pomysł:)

mapowska pisze...

Wow! Świetny pokój, tyle pomysłów :)
I super drabinka do wspinaczki :)

Maria Korobova pisze...

Super cool! Fresh and simple!