wtorek, 10 stycznia 2012

Bajkowy las / Fairy Forest

Ta inspiracja chodziła za mną chyba najdłużej ze wszystkich. Odkąd zobaczyłam genialne książki Moniq75, a potem zmacałam je osobiście w Warszawie, spać mi nie dawały, ale nie czułam się na siłach spróbować. Z pomocą jak zwykle przyszły dziewczyny z Piaskownicy, a konkretnie Anita ze swoim wyzwaniem recyklingowym.
This isnpiration was in my mind perhaps the longest time of all. The moment I saw ingenious altered books by Moniq75, and even more when I personally touched them during one of the Warsaw crops, I couldn't take my mind off them, but I didn't feel skillful enough to try. As always, help came from the Piaskownica girls, this time from Anita and her recycling challenge.


Powyższe "Wspomnienia" Ludwika Solskiego, jakkolwiek bardzo ciekawe, pochodzą z czasów, kiedy księgarnie zaopatrywane były według tajemniczych reguł i tom drugi nigdy nie dotarł do sklepu. Dlatego też tę właśnie książkę wybrałam do przemiany :-)
The above "Memoirs" by Ludwik Solski (a great Polish actor), however very interesting, come from the times when the bookstores were supplied according to some secret rules, and the second volume never made to the shop. That's why I decided to change this particular book :-)

Tak wygląda okładka po kilku, zapewne uciążliwych dla niej, zabiegach. Okładkę najpierw pokryłam gesso, potem popsikałam mgiełkami, potuszowałam i dodałam ornament za pomocą Primowej maski. Zniosła to dzielnie, i teraz pięknie i lekko się skrzy, czego oczywiście przy obecnej pogodzie nie da się oddać na zdjęciach...
This is how the cover looks like, having undergone several processes, somewhat onerous for it ;-) I first covered it with gesso, then spritzed with glimmer mists, inked and added an ornament with the Prima mask. It endured bravely and now glitters subtly, which of course cannot be seen in the photos, due to this weather we're having...


Po otwarciu ukazuje się wnętrze bajkowego lasu...
After opening, the inside of the Fairy Forest shows up...


Strona tytułowa powstała dzięki okładkowemu stemplowi Tima kilku tuszom i złotej mgiełce:
The title page was created with Tim's book cover stamp, a couple of inks and golden mist.


Na tym zdjęciu widać, że ramka pokryta jest złotą farbką - a nie, jakby można sądzić po innych, miedzianą...
This photo shows that the real colour of hte frame is gold, not copper, as you could assume judging from other photos...


Oczywiście wycinanie było najtrudniejszą, i najbardziej nieudaną częścią pracy ;-)) W połowie porzuciłam zalecany przez Mistrzynię skalpel i kontynuowałam nożyczkami, co pozwoliło nadać warstwom mniej więcej równą linię cięcia.
Of course, the cutting was the most difficult and the least successful part of the task ;-)) In the middle of work I gave up the knife suggested by the Mistress and continued with scissors, which allowed to give the layers mor or less even cutting line.


I wreszcie mieszkańcy lasu, małe elfy opychające się malinami :-)
And now the inhabitants of the Forest - little elves stuffing themselves on raspberries :-)


Po trzydniowej pracy mój podziw dla Moniq wzrósł jeszcze bardziej, i choć mam świadomość niedoskonałości mojej książki, to cieszę się bardzo, że spróbowałam :-)
After the three-day work my admiration for Moniq rose even more, and although I'm aware of the drawbacks of my book, I'm still happy to have tried :-)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Dla Babci i Dziadka / For Grandma And Grandpa

Czyli kartki z okazji Dnia Babci i Dziadka, wykonane z materiałów Lemonade, w ramach obowiązków projektanckich :-)
i.e. the cards I created for the occassion of Grandparents Day, using Lemonade products, within my DT duties :-)


Obie kartki powstały z kolekcji Romantic Melody - ale ta dla babci jest pierwszą "żeńską", jaką z tych papierów zrobiłam, do tej pory wszystkie prace były dla mężczyzn ;-))
Both cards are made with Romantic Melody collection - but the one for grandma is actually the first "feminine" project I created with these papers, all the other were for men ;-))

 
 

W kartce dla dziadka użyłam nowego wykrojnika - bardzo podoba mi się ten samochód retro :-)
In the grandpa card I used my new die - I love this retro car :-)

 
 

Fotki szare jak pogoda za oknem :-// Zapewniam, że na żywo kartki prezentują się nieco weselej :-)
The photos are dull like the weather outside :-/ But in reality the cards look more cheerful, I assure you :-)

Listę materiałów znajdziecie na blogu Lemonade.
The full list of supplies is on the Lemonade blog.

niedziela, 8 stycznia 2012

Dziś też kolorowo / Today In Colour Too

Sto lat już nie bawiłam się w Kolorowym Pokoju! Chociaż każdą paletę oglądam i zapisuję, zawsze jakoś brakło czasu na realizację. Postanowiłam więc wykorzystać długi weekend i udało mi się stworzyć LO do palety # 92.
It's been ages since I last played in the Color Room! Although I check and download every palette, I somehow always lack time to realise. I decided to make use of the long weekend and managed to create a LO using palette # 92.


Może zauważyliście, że maski "murkowe" Primy to moje ulubione? We wczorajszej kartce użyłam tej "cegłowej", dzisiaj tej "szczelinowej" ;-))
Perhaps you've noticed the "brickwall" masks by Prima are my favourite? In the yesterday's card I used the "full brick", today it's the "gap" one ;-))


Wygrzebałam też z szuflady kultowe hortensje Primy, i zrobiłam z nich przestrzenne kwiaty:
I dug out the classic Prima hydrangeas and made dimensional flowers with them.


Maluszek na zdjęciu ma na imię Rafałek, dlatego też zdecydowałam się na angielską wersję tytułu, by wyróżnić R, którego polskiej wersji, "mały cud", nie ma :-)
The little one in the photo's name is Rafal, therefore I used the bold R and also that's why I decided upon an English title - there's no R in the Polish version :-)


Kiedy wyjmowałam z pudełka ptasią budkę, wypadło też to skrzydło - więc już zostało :-)
When I took out the birdhouse from the box, also that wing fell out - and so it stayed there :-)


Tarczę zegara wycięłam z opakowania Primowych kwiatków, i na koniec tu i tam przykleiłam kawałki nutowej taśmy Tima.
I cut out the clock face from a Prima flower packaging, and finally applied bits of Tim's music note tissue tape here and there.


Udanej niedzieli :-)
Have a nice Sunday :-)

sobota, 7 stycznia 2012

Kolorowo dla babci / For Grandma, In Colour

I to nawet bardzo kolorowo, tak bardzo, że sama nigdy nie połączyłabym tych kolorów na jednej pracy. Ale tak to już jest z tymi dziewczynami z Piaskownicy - wymyślą coś, a potem człowiek się musi męczyć ;-)) 
Oto kartka dla babci w karnawałowych kolorach Ibiska:
Very much in colour, I'd say, so much that I wouldn't dare to combine these colours in one project myself. But that's just the job with those Piaskownica gals - they think something up, and you have to struggle :-))) Here's the card for grandma in the carnival colours by Ibisek:




Chociaż w sumie - te kolory całkiem nieźle rozjaśniają szarzyznę tej dziwacznej zimy. No i wreszcie wypróbowałam nowy stempel Crafty Individuals, który już od jakiegoś czasu rezydował w szufladzie (wiele innych stempelków tej firmy znajdziecie w e-crafcie).
But as a mater of fact - those bold colours are pretty good in lightening up the dullness of this weird winter. And I finally used one of my new Crafty Individuals stamps that I put in the drawer some time ago :-)

piątek, 6 stycznia 2012

Oczom nie wierzę!! / I Can't Believe My Eyes!!

...czyli - wyniki candy :-)
A czemu nie wierzę własnym oczom? Spójrzcie, kogo wybrał pan Radom:

i to jest Viva!!

A teraz zobaczcie, na kogo padł los wśród Komentatorów:

Komentarz oznaczony tym numerem pozostawiła.... Ludkasz!! (liczyłam kilka razy!). 
A czemu to takie dziwne? Bo one obie już kiedyś wygrały u mnie candy!! Niesamowite, prawda? Gratuluję Wam, kochane szczęściary, i nawet nie musicie przysyłać mi adresów, haha!

Serdecznie wszystkim dziękuję za wspaniałą zabawę - i już teraz zapraszam na wielkie candy 200K :-) Kiedy to będzie - to już zależy od Was :-** mogę tylko obiecać, że będzie warto :-)

czwartek, 5 stycznia 2012

Na dobry początek / For the Good Beginning

Ten tydzień w The ScrapCake jest tygodniem kartkowym :-) Swoje kartki pokazały już Karola i Nerrida, a dzisiaj - cała reszta, w tym i ja :-)
This week at The ScrapCake is the card week :-) Karola and Nerrida already presented their cards, today it's time for all the others, me among them :-)


Początek roku naturalnie kojarzy się z zaczynaniem czegoś nowego, ze zmianami i nowymi możliwościami - dlatego mój zestaw kartek powstał w oparciu o motyw początku. Tak więc kartka ślubna - na początek nowej, wspólnej drogi życia:
The beginning of a year is naturally associated with a commencement point of something new, with changes and new possibilities - therefore my mini card set is based upon the motif of the beginning. Thus, the wedding card for the new life together:

 
 


Kartka gratulacyjna dla przyszłej mamy... 
Congrtulation card for a future mom...

 
 
 
 
...oraz z okazji narodzin maluszka upamiętniają początek nowego życia i wszystkie niesamowite doświadczenia, jakie niesie ze sobą pojawienie się w rodzinie dziecka. 
...and on the birth of a child celebrate the beginning of a new life and all those incredible experiences brouhgt about by a new baby to the family. 

 



Wszystkie kartki powstały z kolekcji Jasna Strona Życia - by dopełnić tej optymistycznej wizji nowego roku :-)
All the cards are made with the Bright Side of Life papers, to complete this optimistic vision of the new year :-)

PS. Jeszcze do północy czas na wzięcie udziału w candy - zapraszam :-)
PS. You have still time until midnight to enter the candy - join in :-)

wtorek, 3 stycznia 2012

The ScrapCake Design Team Call


Z własnego doświadczenia - serdecznie polecam :-)
On the basis of my own experience - I heartily recommend :-)

Przy okazji - bardzo się cieszę, że spędzę w tej świetnej drużynie kolejny rok :-)
By the way - I'm so happy to spend another year with this amazing team! :-)

niedziela, 1 stycznia 2012

Ramka dla Dziadzia / A Frame For Grandpa

Z okazji noworocznego wyzwania Zielonookiej w Lemonade zawczasu zaopatrzyłam się w prezent dla jednego z Dziadków moich chłopaków :-)
Because of Zielonooka's New Year challenge at Lemonade I created a gift for one of my boys' Grandpas - quite in advance :-)


W zasadzie ramkę tę można nazwać tworem scrapopodobnym, ze względu na rozmiar (20x25 cm), a tym samym uznać, że Nowy Rok również otwieram scrapowo :-) Oby tak dalej :-)
As a matter of fact you can call this frame a quasi-LO project, because of its size (20x25 cm), and thus assume I also begin a new year in a scrappy way :-) May it be so for the rest of the year :-)




Szczęśliwego Nowego Roku!
Happy New Year!