poniedziałek, 7 listopada 2016

Ubrałam choinkę / I Decorated A Christmas Tree

Nie, nie tę "prawdziwą", bo tę od zawsze ubieramy w Wigilię rano ;-) Papierową ubrałam, specjalnie na wyzwanie Maja Design:
No, not the "real" one, we've always decorated it on Christmas Eve's morning ;-) I decorated a paper one now, especially for Maja Design's challenge:


Kartka powstała na bazie najnowszej, świątecznej kolekcji MD, I Wish. Papiery cudne jak zwykle! A tu dodatkowo dumna jestem z faktu, że do ozdobienia choinki wykorzystałam prehistoryczne plastikowe ozdóbki kupione jeszcze na forum Scrappassion, dobre 7 lat temu (!!!)  :-))
I made the card using the latest collection, I Wish. The papers are beautiful as always! I'm also very proud of the fact that I decorated the tree with plastic embellies I bought through the Scrappassion forum some 7 years ago (!!!) :-))



Aż się chce zanucić "Jingle bells, jingle bells"... :-)
It just makes you wanting to sing "Jingle bells, jingle bells"... :-)


Miłego dnia!
Have a nice day!

8 komentarzy:

Romy pisze...

What a beautiful card! I love how you decorated the Christmas tree!

mosia m. pisze...

Śliczna!

Erita pisze...

Wow! Ta kartka jest cudowna! Niby prehistoryczne plastikowe ozdóbki, a na zdjęciach wyglądają jak złocona porcelana! Piękna praca. Z chęcią znalazłabym taką w mojej skrzynce na listy!

Zapraszam serdecznie na candy: www.nozyczkirudej.blogspot.com/2016/11/candy-z-okazji-100-posta-na-blogu.html

a.le kartka pisze...

Wspaniała kartka! Ozdoby choinkowe wyglądają dużo szlachetniej niż można byłoby spodziewa się po plastiku :))
Papiery rzeczywiście śliczne.

vairatka pisze...

Wiedziałam!!! że wszystko się kiedyś może przydać :D :D :D Dobrze, że nic nie wyrzucam :P
Przepięna kartka, niesamowity efekt!!!

Monika Olszewska pisze...

Wspaniała kartka , pozdrawiam

Joanna Sokolik pisze...

Cudna kartka. Pozdrawiam serdecznie. Scrapinkiblog.blogspot.com

Oliwiaen pisze...

Dziękuję bardzo!
Też wychodzę z założenia, że wszystko może się przydać, czasem wyrzucam jakiś totalny badziew, ale i tak pięć razy się zastanowię, bo może jednak.... ;-) Straszne to jest! :-DD